Sprzątanie mieszkań w Warszawie, a dobry pracownik

2020-07-26

Na początku kariery nie miało dla mnie znaczenia, czy jestem kobietą zawsze zależało mi na tym, żeby perfekcyjnie zrealizować zadania do wykonania.


Sprzątanie mieszkań Warszawa http://uslugi-sprzatanie.pl/sprzatanie-mieszkan-warszawa/, a liczne kwestie zawodowe

Tak samo było wtedy, gdy przeszłam do firmy telekomunikacyjnej. Nie czułam, aby płeć odgrywała jakąś istotną rolę. W miarę własnego rozwoju zauważyłam, że lepiej współpracuje mi się z kobietami niż z mężczyznami. Na początku z pewnością sobie tego nie uzmysławiałam, jeżeli wskazuje się na pomoc jaką okazuje się być sprzątanie mieszkań w Warszawie.


Uświadomiłam to sobie przez przypadek. Kobiety, jak wiadomo, rodzą dzieci. Zaczęło się od tego, że moja koleżanka zaszła w ciążę. Normalnie pracowała, nie zwalniała się wcześniej z pracy, fantastycznie zarządzała domem, zawoziła rano swe pierwsze dziecko do szkoły i była bardzo dobrym pracownikiem. Także ona stawiała na sprzątanie mieszkań w Warszawie.


Nie ma dla mnie czegoś takiego jak podział na płcie. Ja dzielę ludzi bardziej ze względu na umiejętności i chęci. Natomiast zauważam, że są kobiety, które zwalczają inne kobiety i nawet mówią o tym, iż lepiej współpracuje im się z mężczyznami, ale z pewnością to samo można powiedzieć o mężczyznach zwalczających mężczyzn. To, z kim nam się lepiej współpracuje, wynika z różnych pochodnych, a przede wszystkim z własnych doświadczeń.


Czyli kobiety nie promują się nawzajem, tylko wprost przeciwnie? Tak. I nie wątpię, że mówią prawdę, bo one tak po prostu wewnętrznie czują. Mnie zdecydowanie lepiej współpracuje się z kobietami. Jeżeli natomiast widzę, że dana osoba źle pracuje, bo nie może czy nie chce, to nie ma absolutnie znaczenia fakt, jakiej jest płci. Bez względu na to stawiają na sprzątanie mieszkań w Warszawie.


W firmie energetycznej o tradycjach jeszcze z czasów PRL mocno odczułam, w znaczeniu negatywnym, co to znaczy być kobietą. Jest to duża spółka energetyczna, gdzie fluktuacja pracowników jest minimalna, a ludzie pracują w firmie po trzydzieści, czterdzieści lat. Odczułam też na własnej skórze ich głęboko zakorzenione przekonanie, że w firmie energetycznej może pracować wyłącznie ktoś, kto zna się na energetyce.